Walka Widzewa z korupcją

transparency

 

KS Widzew Łódź stanął przed koniecznością zmierzenia się z problemem korupcji polskiej piłce w związku z zatrzymaniem pod koniec listopada 2007 roku Wojciecha Sz. – ówczesnego działacza i mniejszościowego akcjonariusza klubu – i postawieniem mu zarzutów korupcyjnych dotyczących sezonu 2004/2005.

Było to tym bardziej dotkliwe dla KS Widzew Łódź SA, że spółka ta w ogóle nie istniała w okresie, którego dotyczyły zarzuty, bo rozpoczęła działalność dopiero w lipcu 2007 r. - z misją działania w pełni przejrzyście i profesjonalnie. Co więcej, nowy właściciel klubu – p. Sylwester Cacek – przejmując w lipcu 2007 większościowy pakiet akcji klubu był w pełni przekonany, że Widzew Łódź jest poza wszelkimi podejrzeniami korupcyjnymi.

Już dzień po postawieniu zarzutów Wojciechowi Sz. przedstawiciele klubu wyrazili pełną dezaprobatę dla wszelkich działań noszących choćby znamiona korupcji. Wojciech Sz. ustąpił z rady nadzorczej, wkrótce Sylwester Cacek odkupił jego akcje w klubie (12%). Tym samym Wojciech Sz. przestał być związany z Widzewem.

Kolejnym zdecydowanym krokiem było wprowadzenie zmian w zarządzie i radzie nadzorczej. Funkcje przestały pełnić wszystkie osoby, które wchodziły w skład władz klubu w sezonie 2004/2005, mimo że nie miały z korupcją nic wspólnego. Za priorytet uznano bowiem całkowity brak akceptacji dla korupcji i wolę pełnego oczyszczania w klubie.

Podczas postępowania dyscyplinarnego przed Wydziałem Dyscypliny PZPN klub podkreślał liczne zmiany, jakie zostały wprowadzone w Widzewie oraz działania prewencyjne, jakie podjął klub na rzecz walki z korupcją. Wskazywał jednocześnie na ograniczoną skalę korupcji w Widzewie, w tym m.in. że zarzuty dotyczyły tylko jednej osoby i że w wyniku tych działań klub nie odniósł korzyści w postaci awansu sportowego do wyższej ligi rozgrywkowej.

Wydział Dyscypliny PZPN nie wziął jednak pod uwagę zmian dokonanych w Widzewie i podjętych przez klub działań mających na celu realną walkę z korupcją. W styczniu 2008 ukarał Widzew degradacją o jedną klasę rozgrywkową, 6 punktami ujemnymi oraz 35 tys. zł. W opinii klubu i kibiców oraz wielu innych grup społecznych popierających wysiłki Widzewa na rzecz walki z korupcją i praworządności w PZPN, kara ta była zbyt surowa i niesprawiedliwa. Klub złożył odwołanie od wyroku Wydziału Dyscypliny do Związkowego Trybunału Piłkarskiego, kontynuując zmagania prawne przed organami dyscyplinarnymi PZPN.

Przez cały czas obronę Widzewa aktywnie wspierali kibice Widzewa i władze lokalne, m.in. poprzez wysyłkę listów do PZPN wskazujących na nieadekwatność kary wymierzonej Widzewowi. We współpracy z kibicami przeprowadzono również akcję pod hasłem „Widzew można ugiąć, ale nie można go złamać”. Jako wyraz protestu koszulki z tym hasłem stały się strojem piłkarzy i kibiców podczas meczu inaugurującego rundę wiosenną sezonu 2007/2008. Dodatkowo w hipermarketach Tesco i Carrefour kibice zbierali podpisy pod listem protestacyjnym do PZPN w sprawie Widzewa.

Mimo wysiłków klubu i grup wspierających Widzew dążących do merytorycznej dyskusji nt. skali korupcji w Widzewie i domagających się podjęcia praworządnej decyzji z uwzględnieniem działań antykorupcyjnych podejmowanych przez klub, w kwietniu 2008 Związkowy Trybunał Piłkarski podtrzymał karę degradacji. Jednocześnie determinacja organów dyscyplinarnych, by za wszelką cenę doprowadzić do podtrzymania kary degradacji spowodowała, że w trakcie postępowań dyscyplinarnych doszło do licznych naruszeń zasad procesowych i regulacji związkowych. Właśnie ów brak rzetelności i praworządności w działaniach organów dyscyplinarnych przesądził, że sprawa degradacji Widzewa trafiła do Trybunału Arbitrażowego przy PKOl.

Po starannym rozważaniu argumentacji PZPN i KS Widzew Łódź S.A. w świetle prawa powszechnego i przepisów związkowych Trybunał Arbitrażowy przy PKOL w lipcu 2008 - po 8 miesięcznej batalii prawnej - uznał argumentację Widzewa, uchylił karę wobec klubu i umorzył postępowanie.

Mimo iż PZPN w listopadzie 2008 złożył do sądu wniosek o kasację wyroku Trybunału Arbitrażowego przy PKOl, Widzew niezrażony postępowaniem organów związkowych kontynuuje swoją realną walkę z korupcją poprzez wdrażanie i inicjowanie działań antykorupcyjnych, często przecierając szlaki nowatorskim rozwiązaniom w tym zakresie w całej polskiej piłce nożnej.

Galerie Zdjęć
Filmy
Tapety
Zobacz galerie zdjęć

Najnowsze galerie

galerie|2012-02-02|20:45

Espérance Tunis – Widzew Łódź 1:1 (1:1)

galerie|2012-01-29|20:55

Trening w Tunezji - 29.01.2012 r.

Następny mecz
Ostatni mecz
Najbliższe mecze
Tabela

Club Athlétique Bizertin

2012-02-05 14:00

Najbliższym sparingowym rywalem Widzewa podczas obozu w Tunezji będzie Club Athletique Bizertin, który z 19-stoma punktami na koncie jest jak na razie liderem tabeli Championnat de la Ligue Professionnelle 1. Mecz odbędzie się w niedzielę 5 lutego.